piątek, 27 września 2019

Boli głowa

dzień cały uderza sprzączką
zawieszonych spodni na znak
czerń z nich spływa na łóżko
pode mną koła zapasowego brak
boli głowa

zapachem świecy kołyszesz
moim światem fale wezbrane
dla siebie zachowaj
ile odpływów i sztormów westchnień
pomieści się jeszcze w moich
skromnych progach

boli głowa

za te zamęty farb i impregnatów
niezachowanych tynków wspomnień
róż z nienacka ścianom odebranych
piosenek jak żal cicho wyśpiewanych
nie mieszczących się w tym jestem

ech jak boli głowa

za całokształt i świat wydeptany
naszymi krętymi butami
plecaków łaty do gołej skóry przyszytych
niewidzialnych nici i realnych igieł
sobą namacalnie zszyci

ciągle boli głowa

tak boli że nie wiem
czy moja czy twoja
w tym bólu pogrzebana
Osoba

ech gdzieś tam jestem

i wciąż boli głowa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz