poniedziałek, 7 czerwca 2021

Za mało aniołów

Bez głów

Pospadało z nieba


Ucichły płacze

Z ikon powypadały sęki


Krzyże powykręcały się

Na kształt pierwotnych swastyk


Na gałęziach pousiadały

Dawne Hesperydy


Tułaczą się po wierzbach

Polnych rozmokłych drogach


Samotne ręce bez rzeźb

Z greckich amfilad


Wyciągają z traw

Grające świerszcze


To nic ta cisza to tylko

Zmierzch Bogów
















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz