nazywany kiedyś Jerozolimą
Jesziwę Chachmej posiadał
tradycję chasydów
bożnice na każdym rogu
tu uczono się Talmudu
piosenki, gazety w jidysz
"Lubliner Tugblat", "Lubliner Sztyme",
"Myśl żydowska"
przekupnie wykrzykiwali
nosiwody z wiadrami na plecach
stukali zdezelowanymi butami
cadyk Widzący z Lublina
teraz z grobu prośby
z kwitełech do nieba śle
tutaj było Polin
od czasów króla Kazimierza i Esterki
miejsce wytchnienia
a stało się kirkutem odwiedzanym
autokarami z ochroną by Shoah
utkwiła pokoleniom w pamięci
i już nigdy nie powtórzyła się
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz