jestem fraktalem siebie samej
zjadam swój ogon ja
ouroboros
w pętli czasu i przestrzeni
tak bardzo chcę spojrzeć świadomie ponad
cykl narodzin śmierci
i nic oprócz ciągłego biegu
po okręgu życia śmierć
nic innego tu nie ma oprócz narodzin i śmierci
i czerpania energii jeden z drugiego
najpierw ja zjem ciebie potem ty mnie
to co wypluję będzie nowym
ciągle świadomość gubi się
na mniejsze części rozpada
i łączy gdzieś w całość większą
by po chwili eksplozją implozją
znów biec w jeden z dwóch kierunków
zjem kurę potem kura zje mnie
pamiętam tylko z tego ułamki
gdy byłam kurą i ułamki gdy byłam człowiekiem
...........
*Had Gadija-tytuł piosenki Chavy Alberstein
http://www.youtube.com/watch?v=2-dwR8s3i0c
http://www.youtube.com/watch?v=2-dwR8s3i0c
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz