Czy nie za ciasno Wam
Po drugiej stronie granicy
Gdzie ścieżkami stóp
Kondukty krocząc
Zbierały
dawnego obrazu
Odpryski farby
Tworzące układankę
Świata zaistniałego w historii
Czy nie za ciasno Wam
wszystkim naraz
Grób obok grobu
dumy naszej polskiej
Kultury nauki sztuki
polityki
Konopnickiej echo Roty
na posągu grzywkę
rozwiałoby
wyśpiewanej tysiącem gardeł
Patriotów
Bełzę dziecięce głosiki
co roku
Pytają Kto Ty jesteś? (...)
Jaki znak Twój
Orzeł biały
Ten który pochyla się
nad pomnikiem
Wbijając pazury w skały
przywiezione z Bieszczad
odkrywcy naszych złóż
ropy naftowej
A może Grottgera malarza
powstania listopadowego
paleta przełamana na pół
Wieszczy zapomnianych
znanych i obcych
Za daleko a tak blisko
przepełniony nami
jest Lwów
Pamięcią Zapolską